Blog

Ankieta na temat Każdy z nas

2014-02-02

Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w ankiecie! 

Dwie współpracujące z nami studentki psychologii UJ, Magda i Patrycja, przeprowadzają badanie dotyczące portalu Każdy z nas. Wyniki zostaną przedstawione podczas III edycji konferencji "Człowiek Zalogowany", która za niecały miesiąc odbędzie się w Krakowie. Zależy nam na jak największej liczbie opinii, tak więc zachęcamy do wypełnienia - kwestionariusz jest zupełnie anonimowy.

Ankieta na temat portalu Każdy z nas 


Życzenia noworoczne

2014-01-01

Kolejny rok już za nami, teraz witamy nowy 2014. Niech będzie on lepszy od poprzedniego, sami się o to postarajmy.

Życzymy Wam Wszystkim dużo wytrwałości i uśmiechu, a najwięcej miłości. Do siego roku!




Wesołych Świąt!

2013-12-24

Życzymy Wam wszystkim ciepłych, radosnych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia! Niech nikt nie będzie samotny ani smutny, każdy z nas na to zasługuje.





Marzeniowy odkrywca

2013-09-17

Prezentujemy kolejną opowieść z „Tęczowych bajek”, tym razem opisuje ona przygodę dociekliwego leśnego skrzata, dzięki której dowiedział się on o czymś naprawdę ważnym…


Marzeniowy odkrywca

Czy jest na świecie ktoś, kto tak naprawdę zastanawiał się, jak wyglądają marzenia?

Jaki mają zapach i kolor? Jaki jest ich kształt? Może przybierają jakąś konkretną postać? Może każde marzenie wygląda inaczej?

I właśnie o kimś takim jest ta krótka opowieść. O maleńkim, dociekliwym skrzacie w tęczowej czapeczce, który postanowił, że znajdzie odpowiedzi na te pytania.

Pewnego ciepłego dnia wybrał się w jedną ze swych maleńkich podróży. Nie trwały długo, gdyż zwykle po dwóch dniach skrzat wracał do swojej maleńkiej, uroczej chatki ulepionej z kolorowych, słodkich żelków w różnym kształcie.

Tego dnia postanowił, że pójdzie do lasu, ponieważ nigdy jeszcze nie zmierzał w tamtą stronę.

— Dlaczego więc nie miałbym tego uczynić właśnie dziś? — pomyślał.

Miał wielką nadzieję, że na swej drodze spotka jakieś marzenie, a wtedy znajdzie odpowiedzi na nurtujące go pytania i zapisze wszystko w swoim zeszycie. Będzie można go wtedy nazwać prawdziwym marzeniowym odkrywcą!

Spakował więc swój maleńki plecak i ruszył w stronę lasu. Zagłębiał się w jego ciemną otchłań coraz bardziej i bardziej, aż nagle spostrzegł, że nadchodzi zmierzch, a promyków słońca nie widać już wcale.

Sięgnął do plecaka po latarkę, którą zawsze przy sobie nosił. Niezwykle bał się ciemności, dlatego gdy zorientował się, że tym razem zapomniał zabrać ją ze sobą — w jednej sekundzie ogarnął go strach!

Pewnie zostawił ją w chatce!

Po chwili zrobiło się już zupełnie ciemno, a drzewa przybrały straszliwe kształty. Skrzat ze strachu nie był w stanie uczynić ani jednego kroku…

Nagle zauważył grzybka, pod którym czym prędzej się schował.

Ze strachu uronił łzę, poprawiając tęczową czapeczkę na swej maleńkiej główce.

Każda minuta spędzona pod grzybkiem w ciemnym, przerażającym lesie wydawała się być wiecznością.

Postanowił przeczekać do świtu i ile sił w nogach pobiec do domu.

Wtem w oddali spostrzegł poświatę, która rozjaśniła nieco pobliskie drzewa. Oczy skrzata stały się ze zdziwienia tak duże i okrągłe jak piłeczki…

Cóż to mogło być? Miał wrażenie, że światełko zbliża się do niego coraz bardziej i bardziej. Było już tak blisko, że skrzat usłyszał cichutkie bzyczenie.

Jak to możliwe, żeby światło wydawało jakikolwiek dźwięk?

Skrzat wstał z wrażenia i zmrużył oczy, gdyż światło było już tuż, tuż przed nim.

Nagle zatrzymało się na jednym z rosnących obok kwiatów.

To maleńkie świetliki przyleciały z pomocą!

Tak, teraz ujrzał je bardzo dokładnie!

Jakież było jego zdziwienie!

Poczuł ogromną ulgę i radość, a na jego maleńkiej buzi zagościł szeroki uśmiech. Teraz spokojnie wróci do chatki, bo las w świetle świetlików wydaje się o wiele bardziej przyjazny niż pod osłoną nocy.

Tak skrzat w towarzystwie świetlików ruszył w drogę, aż dotarł do swej chatki. Tam ściągnął tęczową czapeczkę i ukłonił się świetlikom w podziękowaniu. Obiecał też, że już zawsze będzie pamiętał o spakowaniu latarki.

Zmęczony dramatyczną przygodą, kładąc się do łóżka w oczekiwaniu na sen, zapisał jeszcze w swoim zeszycie marzeniowego odkrywcy:

„Marzenia to maleńkie światełka na ciemnych ścieżkach naszego życia. Są niczym świecące, maleńkie świetliki rozjaśniające nam drogę w mroku i wyglądające dokładnie tak, jak je sobie wyobrazimy”.


autor: Kinga Rajchel, ilustracja: Zofia Dąbrowska




Tekst i ilustracja pochodzą ze zbioru "Tęczowe bajki" pod redakcją Barbary Janus, Marty Jurek i Ewy Skalskiej. Projekt został zrealizowany przez Fundację Mam Marzenie.



« Pierwsza ‹ Poprzednia 1 2 3 Ostatnia »
Strona 1 z 4
Wpisy: 1 - 4 z 14

Co nowego na portalu? Jakie mamy plany? Tu znajdziesz bieżące aktualności na temat naszej strony.